Fakty o polisolokatach

Bankowość na świecie rozwija się w bardzo szybkim tempie. Klient, który chce ulokować swoje pieniądze w banku może spotkać się z doradcą, który poleci mu najodpowiedniejszy sposób na przechowywanie lub inwestowanie swoich środków na którym można dobrze zarobić.

Polisolokaty – miliony oszukanych

wrobieni w polisolokatyKilka lat temu w Polsce było głośno o tzw. polisolokatach czyli o polisach zawartych z Ubezpieczeniowym Funduszem Kapitałowym. Klienci, zachęcani przez banki wyjątkową ofertą podpisywali umowy i przekazywali swoje środki na takie polisy. Pułapka polegała na tym, że niedotrzymanie terminu zapłacenia ustalonej w umowie składki, która wynosiła w zależności od rodzaju polisolokaty od kilkuset złotych do nawet kilku tysięcy złotych, lub w sytuacji kiedy klient chciał wycofać się i zerwać podpisaną umowę przed okresem piętnastu lat skutkowało tym, że potrącana była ogromna opłata likwidacyjna, co w praktyce dla większości osób oznaczało całkowitą utratę oszczędności. Jak się okazało, pieniądze w ten sposób inwestowali ludzie z różnych klas społecznych. Wrobieni w polisolokaty zostali również dobrze zarabiający i wykształceni ludzie, prawdopodobnie na skutek wprowadzającej w błąd umowy. Według szacunków, sprawa polisolokat może dotyczyć nawet kilku milionów Polaków, którzy w sumie na tego rodzaju rachunkach odłożyli ponad 50 miliardów złotych. Grupa 165 klientów, którzy zostali oszukani złożyła w sądzie pozew zbiorowy. Domagali się oni zwrotu pieniędzy pobranych w ramach opłaty likwidacyjnej przez ubezpieczyciela. Niektórzy ubezpieczyciele zgodzili się na ugodę, w związku z czym obniżyli opłatę likwidacyjną z polisolokat.

Sąd przychylił się do wniosku osób, które nabrały się na polisolokaty. Klienci domagali się wypłacenia im różnych sum, w zależności od wysokości utraconej kwoty. Zgodnie z treścią wyroku mają dostać odszkodowanie plus należne im odsetki.