Pracuję jako dozorca cmentarza w Toruniu w województwie kujawsko-pomorskim i niejedno już widziałem w tej pracy, ale czasem ludzka bezczelność mnie przerasta.

Pomniki granitowe zniknęły z cmentarza

pomniki granitoweNie sądziłem, że zobaczę kiedyś coś takiego, jak w zeszły czwartek… Ale może zacznę po kolei. W weekend miał miejsce kolejny pogrzeb w ciągu zaledwie dwóch dni. Firma kamieniarska miała więc ręce pełne roboty, żeby nadążyć z montażem nagrobków, więc pracowali przez trzy dni praktycznie bez przerwy, żeby wszystko przygotować. Postawili bardzo ładne pomniki i nagrobki granitowe, gdzieś coś naprawili i tak dalej. Na pewno pracowali w tym tygodniu znacznie więcej niż zwykle, a kiedy wreszcie skończyli, na cmentarzu zrobiło się jakoś cicho i spokojnie. To było we wtorek. Ledwie zniknęli, po okolicy zaczęły się kręcić jakieś dziwne, podejrzane typy, dlatego częściej wychodziłem na mały obchód, nawet po zmroku, i zabierałem ze sobą psa. Ale wystarczyło, że nie zajrzałem przez kilka godzin, a ktoś je ukradł! Zniknęły trzy najnowsze pomniki granitowe, które dopiero co zostały w pocie czoła przywiezione, przeniesione i zmontowane przez lokalnych kamieniarzy. Na miejscu nie zostało nic, co sugerowałoby, kto był sprawca tego zdarzenia, ale policja ciągle szuka śladów, które mogłyby doprowadzić do szajki złodziei granitowych nagrobków.

Jak do tej pory niczego odnośnie złodziei nie udało się ustalić. Przepadli jak kamień w wodę, i nie łudzę się już, że ktoś może je znaleźć i oddać. Raczej zostały już przerobione i sprzedane komuś innemu.

Kategorie: Praca