Mój tata pracuje w takiej dość dużej firmie. Nie wiem czy można ją już nazwać korporacją czy jeszcze nie. W każdym razie bardzo dużo tam robią.

Kalendarz trójdzielny na zamówienie w kuchni

kalendarz trójdzielny na zamówienieJest tam zatrudnionych tysiące osób i każdy ma swoje biureczko, a niektórzy, z tego co opowiadał, takie małe boksy. Nie wolno im nikogo do środka wprowadzać, a przy drzwiach stoi pan portier i ochroniarz w jednej osobie. Tata dostaje z firmy czasami kalendarze książkowe z logo, bo kiedy tylko ma jakieś szkolenie, to zawsze dostaje jakieś tam artykuły biurowe. Później mi część z nich daje. Wie bowiem, że ja lubię dużo sobie pisać, planować i wspominać. Jego kalendarze książkowe na zamówienie idealnie się do tego celu nadają. Jest w nich dużo miejsca do pisania, więc jeden służy mi jako dziennik. W drugim planuję sobie, co mam do zrobienia. Trzeci zaś służy mi po prostu jako notatnik. Nie zwracam tam uwagi na daty. Zapisuję sobie tam wszystko z myślą, że kiedyś do tych rzeczy wrócę, ale przeważnie nie wracam. Jeśli chodzi o tę korporację, tata raz miał ze sobą także kalendarz trójdzielny na zamówienie, bo mu go dali. Powiesiliśmy go w kuchni. Co roku w zasadzie mamy jakieś kalendarze ścienne na zamówienie. Nie musimy więc kupować samodzielnie jakiegoś kalendarza do powieszenia. Tak musielibyśmy kupić pewnie jakiś z kotami albo psami czy też z górskim widokiem. Wcale niepowiedziane, że wyglądałby on lepiej.

Zresztą przyjemnie czasami dostać jakiś taki mały gadżet. To chyba jedne z nielicznych plusów pracy w korporacji. Poza tym jest bowiem dużo wad, a na przykład taka, że tata siedzi w pracy po nocach.

Kategorie: Zakupy