Drukarnia internetowa była moim pomysłem na życie. Po ukończeniu szkoły wyższej w stolicy zdecydowałem się zainwestować w siebie. To mi miało dużo ułatwić. Miałem naprawdę dobrej jakości sprzęt oraz inne warunki.

Niestety moja drukarnia po jakimś czasie działania zwyczajnie upadła

drukarkaMoje mieszkanie było bardzo obszerne i mogłem bez problemu poświęcić jedno pomieszczenie na własny gabinet. Na początku oferowałem swoim klientom tanie plakaty. To przyciągnęło zaledwie kilka osób. Z czasem zauważyłem, że pojawiła się nowa konkurencja. Ich usługi były trochę bardziej korzystne. Część moich stałych zainteresowanych odeszła do innego miejsca. Jednak ja nie chciałem się poddawać. Stwarzałem coraz to lepsze pakiety oraz nieustannie modernizowałem swoją stronę internetową. Przez krótki czas miałem tanie ulotki. To przyciągnęło kilki właścicieli restauracji. To miał być chwyt marketingowy i oczywiście po pewnym czasie wróciłem do swoich poprzednich cen. Przez to odczułem kolejny spadek klientów. Ostatecznym gwoździem do trumny jaki przyjęła moja drukarnia internetowa była długotrwała awaria prądu. Brak internetu uniemożliwił mi sprawdzanie zleceń. Dzwoniłem do swojego operatora. Była to poważna usterka techniczna w bloku i musiałem długo czekać na naprawę. Kolejnym problemem był wirus w moim komputerze. Ktoś celowo wszystko mi utrudniał. Większość swoich dni poświęcałem na odnajdywanie problemów. Ostatecznie wszyscy ode mnie odeszli, a ja nie miałem źródła utrzymania.

Zostałem zmuszony do ogłoszenia swojego upadku. Od tamtej pory musiałem podjąć pracę w małej firmie i naprawiałem zepsute urządzenia.

Kategorie: Usługi