Odkąd tylko pamiętam, bardzo lubiłem gotować. Tę piękną pasję odziedziczyłem po swojej babci. To ona przekonała mnie, że gotowanie może być czymś więcej niż karmieniem ludzi. Dlatego nie wyobrażałem sobie siebie w innej roli, niż właśnie w roli kucharza. Kiedy dostałem pierwszą pracę i kupiłem sobie nowy, czarny kitel byłem bardzo szczęśliwy. Czułem, że rozpoczynam swoją wymarzoną pracę.

Zakup nowego kitla kucharskiego

czarny kitel kucharskiDoskonale pamiętam, że kiedy byłem małym chłopcem, bardzo lubiłem spędzać czas w kuchni razem z babcią. Wspólnie gotowaliśmy różne potrawy, często bardzo wymyślne. Z czasem to ja zaczynałem przejmować coraz większą inicjatywę. Gotowanie stało się moją wielką pasją. Po przyjściu ze szkoły, uwielbiałem eksperymentować w kuchni. Babcia bardzo mnie wspierała. Także w momencie, w którym po ukończeniu szkoły gastronomicznej, zacząłem szukać pracy w zawodzie. Kiedy w końcu ją dostałem, wspólnie świętowaliśmy. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej, którą szybko przebrnąłem okazało się, że będzie mi potrzebny czarny kitel kucharski. Byłem tym faktem bardzo podekscytowany. Dlatego też gdy tylko byłem pewien, że otrzymam tę pracę, pojechałem do sklepu z artykułami dla kucharzy i zakupiłem takowy kitel. Muszę przyznać, że prezentowałem się w nim całkiem nieźle! Potwierdziła to rzecz jasna moja rodzina. Widziałem po swoich najbliższych, że są ze mnie dumni, co dodatkowo mnie motywowało.

Teraz kiedy już od kilku miesięcy prężnie pracuję jako kucharz, jestem bardzo zadowolony. Praca daje mi bardzo dużo satysfakcji. Co więcej, każdego dnia uczę się czegoś nowego pod czujnym okiem szefa kuchni. Wierzę, że w swoim zawodzie zrobię całkiem niezłą karierę. Marze o pracy dla najlepszych, ale wiem także, ile pracy będę musiał w to włożyć.

Kategorie: Handel