Moim największym hobby było jeździectwo. Niestety nie mogłem kontynuować w ten sposób swojej kariery.

Hodowla koni to spełnienie marzeń

jeździectwoW połowie swojego życia postanowiłem powrócić do swoich marzeń i otworzyć profesjonalną hodowlę. Najbardziej inspirowały mnie konie czystej krwi arabskiej. Były nie zwykle majestatyczne i delikatne. Na początku zarządziłem budowę stajni. Całe prace trwały ponad rok. Skonstruowanie ogrodzenia oraz wszystkich pomieszczeń było bardzo pracochłonne. Moja siodlarnia musiała być bardzo dobrze wyposażona. Wszystkie akcesoria jeździeckie oferował mi zaufany producent. On zawsze zapewniał mi długotrwałą gwarancję oraz odpowiednią jakość. Moim zadaniem było dbanie o zdrowie moich koni. We wszystkim pomagała mi moja żona. Pewnego dnia kupiłem jej prezent urodzinowy. Były to bryczesy damskie. Ona często zajmowała się tresurą klaczy i musiała mieć specjalną odzież. Chodziło także o jej bezpieczeństwo. Zawsze starałem się pilnować aby każdy z moich pomocników miał kask. W ten branży uszkodzenia ciała były na porządku dziennym. Zachowania zwierząt w określonych sytuacjach nie można było przewidzieć. Raz mój stajenny zakładał eskadron czapraki na grzbiet i został ugryziony. Na szczęście nic poważnego się nie wydarzyło. Sam opatrzyłem i zdezynfekowałem ranę. Mi osobiście raz spadła derka i musiałem ją podnieść. Wtedy zostałem kopnięty. Mój nos tamtego dnia uległ złamaniu. Do pracy wróciłem w następnym tygodniu. Niestety także ważne były ochraniacze dla konia. Podczas nauki zdarzały się upadki. Złamania nogi jest wyrokiem dla prawie każdego konia. Ja muszę zapewnić im bezpieczeństwo. Niestety opieka zdrowotna była bardzo drogim obowiązkiem.

Stały kontakt z weterynarzem był łatwiejszy dzięki dużo wcześniejszej znajomości. On oferował swoje usługi o każdej porze dnia i nocy.

Kategorie: Usługi