Wychowałam się na wsi i jestem z tego dumna. Moi rodzice są rolnikami i pewnie zostałabym na gospodarstwie gdyby nie to, że poznałam swojego męża i przeprowadziłam się za nim do miasta. W mieście również byłam zadowolona; tęskniłam co prawda za rodzicami, ale mogłam się kształcić, znalazłam dobrą pracę, zaspokajałam ciekawość świata.

Przyczepa rolnicza marzeniem taty

nowe przyczepy rolnicze w dobrej ceniePowodziło się mnie i mojemu mężowi całkiem nieźle. Był prawnikiem, więc na brak pieniędzy nie narzekałam. W czerwcu pojechaliśmy w odwiedziny do moich rodziców, bo tata miał się pochwalić nową przyczepą, którą miał kupić. Gdy zajechaliśmy na miejsce zauważyłam tylko stare, ale nie wzbudziło to moich podejrzeń. Dopiero gdy zobaczyłam smutnego tatę, okazało się, że sąsiada zalało, a on w ramach pomocy pożyczył mu pieniądze na odbudowę gospodarstwa. Zrobiło mi się smutno, ale za chwilę pomyślałam, że jest to doskonała okazja, by dać ojcu prezent, na który zasłużył całym swoim życie. Poszukałam w internecie gdzie najbliżej znajdę nowe przyczepy rolnicze w dobrej cenie, podzieliłam się z mężem pomysłem i postanowiliśmy działać. Na drugi dzień na podwórko zajechała śliczna, nowiutka niebieska przyczepa. Na początku rodzice nie rozumieli, ale gdy zobaczyli czerwoną kokardę łzy pojawiły się w ich oczach. Ta przyczepa to ojca marzenie – cudownie jest je spełnić. Ojciec poświęcił życie roli. Bardzo to lubił, uważał, że ziemia jest wdzięczna, lepsza niż duża część ludzi.

Często odkładał pieniądze na coś dla siebie czy mamy, ale jeszcze częściej dawał innym. A to rozdał, to pożyczył. Przez to jeździł starym traktorem, kombajn pamiętał moją podstawówkę. Wspaniale był móc mu „wynagrodzić” te wyrzeczenia. Teraz mogłam sobie na to pozwolić, tym bardziej, że mój mąż też pochodził ze wsi.

Kategorie: Rolnictwo